- Dasz mi rączkę?Dziecko odpowiada krótko i zdecydowanie:
- Nie. - jednocześnie chowając wolną dłoń za siebie.
Co na to babcia?
- Nie dasz mi ręki? To Ty nie kochasz babci?
Kurtyna.
No niech mnie drzwi ścisną! Co ma jedno do drugiego? Chyba każdy stwierdzi, że oba zdania nijak się mają do siebie i to drugie w ogóle nie powinno paść. Ale padło.